Moją ambicją jest być prawdziwym głosem młodego pokolenia w parlamencie. Chcę inicjować i wspierać projekty, które pomogą młodym w ich edukacji, rozwoju, a później karierze zawodowej.
Jako warszawski radny szczególnie intensywnie wspierałem młodzieżowe rady dzielnic i Młodzieżową Radę Warszawy. Jednoczą one aktywnych i zaangażowanych uczniów warszawskich szkół, którzy chcą być częścią zmian zachodzących w naszym mieście i jednocześnie pilnować, by zmiany te sprzyjały młodzieży w Warszawie. To nie tylko prawdziwa szkoła demokracji i odpowiedzialności lokalnej. Młodzieżowe rady to przede wszystkim źródło opinii młodych o rozwoju miasta. Radni Dzielnic i m.st. Warszawy powinni być informowani o stanowiskach i inicjatywach młodzieżowych Radnych w sprawach ważnych dla Warszawy. Dlatego będę zabiegał, by każda z dzielnic miała swoją młodzieżową radę i by zwiększał się ich wpływ na decyzje podejmowane w mieście.
Przez lata mojej działalności w sferze obywatelskiej widziałem wiele przykładów samorządów szkolnych w warszawskich liceach i gimnazjach, które mogłyby stanowić przykład dla uczniów z całej Polski. Już na tym etapie młodzi obywatele powinni posiadać większy wpływ na sprawy, które ich dotyczą. Jednocześnie, powinna się z tym wiązać większa odpowiedzialność. Dlatego potrzebne jest zwiększenie roli samorządów uczniowskich w codziennym życiu szkoły. Chcę także kontynuować moje starania o powołanie we wszystkich placówkach rad szkół – wspólnego forum nauczycieli, uczniów i rodziców, gdzie mogliby na równych prawach, w duchu wzajemnego zrozumienia, dyskutować o sprawach priorytetowych dla ich szkół.
Wierzę, że ambitne podejście do nauki i wykształcenia powinno być promowane. W Warszawie, jako głównym ośrodku naukowym w kraju, działają setki szkół o różnych profilach i statusie. Wśród nich jest kilkanaście, które prowadzi niezwykle prestiżowy i wymagający program Matury Międzynarodowej (International Baccalaureate – IB). W przeważającej większości są to jednak szkoły prywatne lub społeczne. Uczestnictwo szkół w tym programie to wysokie koszty (tak dla samej placówki, jak i dla rodziców) oraz duże poświęcenie ze strony nauczycieli. Wierzę, że należy ułatwić publicznym szkołom wprowadzenie do swojej oferty Matury Międzynarodowej przez dodatkowe fundusze na pomoce dydaktyczne i modernizację infrastruktury oraz finansowe wsparcie dla nauczycieli w zakresie dokształcania.
Państwo powinno także wspierać dążenia młodych w ich dalszym rozwoju, szczególnie w zdobywaniu nowych doświadczeń i wiedzy. Chcę ułatwienia wyjazdów na studia wyższe zagranicę. Rządowe wsparcie powinni uzyskać Ci młodzi, którzy po ukończeniu zagranicznych uczelni wrócą i będą kontynuować swoją karierę zawodową w kraju. Niezbędne jest także wsparcie innych programów stypendialnych i wymian zagranicznych, które są prawdziwą okazją do uatrakcyjnienia nauczania akademickiego.
Jestem także w pełni przekonany o wyjątkowej roli, jaką w życiu nie tylko młodzieży, ale wszystkich nas pełni kultura. Wierzę, że każdy powinien mieć zapewniony dostęp do jej dóbr, a jej kreatorzy powinni zyskiwać niezbędne wsparcie. Dlatego będę zabiegał o ułatwienia w zakładaniu i prowadzeniu organizacji pozarządowych, które będą wspierać kulturę (nie tylko tę warszawską, ale także w skali całej Polski). Współpraca NGO z administracją publiczną powinna mieć charakter wspólnych działań na rzecz ogółu mieszkańców.
Wspierałem i będę wspierał oryginalne i ambitne projekty artystyczne. Wiele niezależnych środowisk, jak np. twórcy „street artu” to żywa i aktywna część kultury miejskiej. Artystom należą się nie tylko podziękowania, ale pomoc w ich działalności.
Masz pomysł? Widzisz problem?
Z uwagą przeczytam wszystkie wypowiedzi - najciekawsze umieszczę na stronie!